Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
JUBILEUSZ & 50. Ocena bloga Kaori (H.)

Nabór na Oceniających

Informacje:


5 maja 2010
Grono Oceniających powiększyło się o stażystkę Innamoramento; śmiało możecie się do Niej zgłaszać. "Wolna kolejka" (dawna Fryz) została przyznana właśnie Jej. Serdecznie witamy Ją w naszym Subiektywnym gronie i życzymy owocnej pracy!

2 maja 2010
Fryz również odeszła z grona Oceniających, zaś Arandae wraca po maturach; póki co Dredziara jest jedyną oceniającą. Kolejka Fryz staje się tzw. wolną, co oznacza, że blogi z niej będą oceniane losowo, pomiędzy tymi z listy Dredziary.

JUBILEUSZ & 50. Ocena bloga Kaori (H.)

Oto pięćdziesiąta ocena na Subiektywnych! Mam nadzieję, że uda nam się dobić do setki. Nie planuję zamykać tej strony, choćbym miała jeszcze kilkadziesiąt razy otwierać Nabór, więc możliwe, że nam się uda. Póki co jednak, przedstawię może, jak Subiektywne mają się w liczbach.

Jako założycielka Subiektywnych, jestem z nimi od początku i bardzo długo pracowałam sama. Przez cały ten czas, od momentu powstania bloga (14.04.2009) oceniłam trzydzieści dwa blogi. Gdy dziś czytam swoje pierwsze oceny, mam z tego niezły ubaw - nie przyjęłabym teraz osoby, która tak je pisała, na staż.

Ok. 12.09.2009 otworzyłam Nabór i tego też dnia zgłosiły się do mnie Arandae wraz z Jasmin. Obie pomyślnie przeszły przez próbę i zostały Stażystkami. Po drodze dotarła Ayame, później, 19.10.2009, Ice Maiden oraz Rosei dziesięć dni później. Dwa wcześniej - Kelkorn. Z nich wszystkich, Staż ukończyły Arandae oraz Rosei, cała reszta - poza Jasmin, która opuściła nas po napisaniu jednej oceny - dalej zwie się Stażystami. Ar. dopomogła mnie dotychczas siedmioma ocenami, Rosei - pięcioma. Ayame napisała dwie, podobnie jak Kelkorn, a Ice Maiden - jedną.

Z ogromną przyjemnością muszę stwierdzić, że Subiektywne się rozwijają. Wciąż jednak nie mamy własnego szablonu - nie znalazłam jeszcze grafika, który chciałby podjąć się wykonania jakiegoś naprawdę dobrego, który by do nas pasował. Od długiego więc czasu tkwię w tej szacie graficznej, do której się bardzo przyzwyczaiłam i niesamowicie ją lubię.

Co tu dużo pisać? Mam nadzieję, że aktualny skład choć w połowie pozostanie taki sam aż do dnia, w którym Subiektywne zostają zamknięte. Jednocześnie liczę na to, że taki moment nie nastąpi ;).




Ponownie otwieram Nabór. Zastanawiam się czy nie zostawić go na stałe, bo i tak jest wciąż uaktualniany… Tak czy siak, oceniam dziś bloga Kaori. Właściwie to fotobloga – będzie to pierwsza strona takiego rodzaju, którą przyjdzie mi ocenić na Subiektywnych.

1.Pierwsze wrażenie (5/5 pkt.)

Niesamowicie słodko. Uderzył mnie wszechobecny róż – kolor, za którym niespecjalnie przepadam. Jednak w przypadku Twojej strony nie doprowadza mnie on do wymiotowania różowymi landrynkami. Odcienie tej barwy są tak stonowane i przytulne, że nie odpychają, raczej przyciągają. Zresztą całość tworzy tak przyjemnie dziecinny efekt, że uśmiech sam ciśnie się na usta. Nie będę jednak rozwijać się już w tym punkcie i od razu przejdę do opisu szablonu, co będzie wielką przyjemnością.

2.Wygląd: (29,5/30 pkt.)

* ogół (20/20 pkt.)

Lubię blogi o szerokim układzie, co chyba widać na Subiektywnych. Podobnie jak u nas, nagłówek jest poziomy i nie zajmuje wiele miejsca „w dół”, co sprawia bardzo dobre wrażenie. Niesamowicie zauroczyła mnie jego słodkość; widnieją nań dwie, wyraźnie japońskie, rysunkowe panienki przyozdobione różowymi kwiatkami, kojarzącymi się z tymi wiśni. Stanowią one ¾ nagłówka, co tylko pogłębia efekt tej rozrzewniającej dziecinności. Jest on po prostu śliczny. Kolory idealnie pasują zarówno do siebie nawzajem, jak i barw obydwu teł i czcionek. Jednak napis na nagłówku „Kaori In Woderland” stanowczo potraktowałabym przyciemnieniem; jest tak blady, że niemalże niewidoczny. A ten tekst poniżej? „Mój blog~”? Po co Ci on? Wygląda jakby pojawił się tam przypadkowo, przez Twoją nieuwagę.

Szablon jest niesamowicie dopracowany. Każdy jeden jego milimetr wydaje się długo poprawiany i doprowadzany do perfekcji. Przez całą długość bloga ciągnie się kolorowa ramka złożona z co najmniej trzech odcieni różu, na dole wykończona tą samą, kwiecistą tapetą, którą „wyłożony” został nagłówek. Efekt jest niesamowity. Widzę, że lay nie jest Twojego autorstwa, tak więc gratulacje należą się osobie, która go zrobiła, bo wykonała kawał bardzo dobrej roboty, jednak jako, że blog jest Twój, to chwalę Ciebie. Co tu dużo pisać? Po prostu zakochałam się w wizualności tego bloga. Nagłówek, układ, stonowanie kolorów, estetyka i przejrzystość takie, jak lubię. Kupiłaś mnie ;).

* Menu (4,5/5 pkt.)

Ano tutaj już się mogę przyczepić do kilku rzeczy, niestety, bo stronie najchętniej dałabym mocne sześć. Nie wiem jednak jak będzie z treścią, więc nie nastawiam się na idealny wynik i zagłębiam w zawartość Menu.

Po pierwsze, obniżyłabym jego pierwszą ramkę. Słowa „Ohayo!” są umiejscowione tak wysoko, że wydają się chcieć uciec od całej reszty i wtulić w ten zestaw kwiatków, jak gdyby zostały postawione do kąta. Nie wiem czy umiesz pozycjować tekst – jeśli nie, napisz to w komentarzu, a pokieruję Cię, jak poprawić tę małą wadę. Jeśli potrafisz – obniż to do poziomu numeru/tytułu notki, aktualnie – do „19”. Niech wszystko zaczyna się w tym samym miejscu, bo póki co to nieco zbija z tropu i psuje idealność szablonu. Sądzę, że autorka lay’a nie obraziłaby się o wprowadzenie tak niewielkiej zmiany. Jeśli jednak zrobisz to, dodaj przed tekst tytuł – inaczej łyso będzie wyglądać ten krótki opis Ciebie, gdy tuż obok rozciągać będzie się różowa linia z napisem „19”. A widzę, że i tytuły ramek mają takie „kreski”, tak więc skoryguj to, a efekt będzie naprawdę lepszy.

W ramce “Menu” (dla ścisłości: dla mnie Menu to WSZYSTKIE ramki, cała ta lewostronna część) przedstawiasz na pierwszej pozycji odnośnik do Twojego myspotowego profilu (który, jak resztę podstron, zrecenzuję w następnym podpunkcie), dalej – do Galerii, dodania do Ulubionych i zalinkowania. W porządku, najbardziej podstawowe rzeczy. W sumie jedyne, czego z typowych blogom rzeczy mi brakuje, to licznika, ale to przecież nic niezbędnego.

Następna ramka poświęcona została Księdze Wpisów, niższa – Archiwum. Tutaj ukazuje się kolejna rzecz, którą w Mylogu wolę od Blog4u: pokazuje on w nawiasie, przy nazwie miesiąca, ile notek zostało wtedy napisanych. To bardzo użyteczna rzecz, zarówno dla czytelnika jak i autora bloga. Mi niesamowicie przydałaby się przy robieniu podsumowań miesiąca… No, ale dalej o Menu. Ostatnia ramka to Linki – bardzo dobrze i wyraźnie pogrupowane. Panuje tutaj idealny porządek, wszystko ma swoje wyznaczone miejsce, dzięki czemu blog jest bardzo czytelny, wręcz pedantyczny. Kolory linków nie są takie same, jak tekstu głównego, dzięki czemu jeszcze bardziej rzucają się one w oczy, ale nie wydają się nie pasować. Pokochałam ten szablon!

* podstrony (5/5 pkt.)

A więc „Profil”. Spodziewałam się, że i tam zastanie mnie jakiś słodki szablon i nie pomyliłam się – jak na Twoje osiemnaście lat, rzeczywiście żyjesz w jakimś odległym, dziecinnym świecie. A to piękna rzecz, którą już niesamowicie u Ciebie cenię. Dzisiaj, gdy guru to pieniądz i alkohol, ciężko o ucieknięcie od dorosłości. Ale nie będę prawić tutaj moich teorii, tylko skupię się na zawartości profilu. A więc, bardzo lubię Mylog właśnie za to, że udostępnia taką podstronę.

Mówi ona wiele o Autorze bloga, jest cholernie przydatna. Znalazłam tam Twoje zdjęcie – piękna Kobieta *__* - nie tylko wyczerpujący, w porównaniu z tym na blogu, opis Ciebie, ale również wymienione poszczególne zainteresowania. Co do Edwarda Nożycorękiego, w tym miejscu mój ciągły uśmiech się pogłębił, bo sama bardzo go lubię . No i Gdańsk – miło mi, Rumia! Poza tym, po opisie Twojej osoby już widzę, że notki wcale nie obniżą mocno oceny. Masz dojrzały i poprawny styl, ale o tym w odpowiednim miejscu oceny.

”Galeria”. Nie znam się na zdjęciach, więc nie będę pisać na ich temat nic ponad to, że są naprawdę dobre, w odbiorze osoby, która nic na ich temat nie wie. Nie mam pojęcia jak wypowiedziałby się specjalista, jednak mnie niesamowicie się podobają. Choć nie wiem, ile procent nich to rzeczywiście fotografia, a ile ingerencja photoshopa – no i, które są Twoje, bo widzę, że kilka to czasopisma. W każdym razie, galeria również przejrzysta, łatwo ją przeglądać, w porządku.

Więcej podstron nie znalazłam. Muszę jednak zaznaczyć, że to pierwszy blog, na którym nie przeszkadza mi taka ilość linków umieszczona na Stronie Głównej a nie podstronie – pewnie dlatego, że są one tak przejrzyste i uporządkowane. Wzorowy szablon, choć utrzymany w kolorze, którego nie cierpię. Nie sądziłam, że kiedykolwiek tak wysoko oceniać będę różowego bloga…

3.Treść: (50/50 pkt.)

* pomysł (10/10 pkt.)

Połączenie pamiętnika z fotoblogiem. Miejsce na opis swoich dni, przelanie myśli i podzielenie się swoją twórczością. Zarówno rysunkami, umiejętnościami projektanckimi, jak i fotografią. Ponad to, w najbardziej aktualnej notce opublikowałaś krótką… nazwijmy to, bajkę, o bardzo nietypowym zakończeniu i końcowym wniosku/morale. Jakby nie było, istnieje tutaj wielkie zróżnicowanie i przemieszanie, nie wieje nudą. W każdej notce czymś czytelnika zauroczysz: czy to ogromnym talentem plastycznym – na rysunku już nieco się znam, zajmuję się tym od jakiegoś czasu – czy swoim pomyślunkiem, widocznym na projekcie studniówkowej sukienki. Nie piszesz przy tym długo: ot, kilka zdań i dane zdjęcie/obrazek.

* zainteresowanie czytelnika (10/10 pkt.)

Jak powyżej: istnieje. Podejrzewam, że byłoby o wiele niższe, gdybyś wstawiała na swojego fotobloga tylko i wyłącznie fotografie. Choć nie można powiedzieć, że i to jest nudne, wręcz przeciwnie! Byłoby w tym jednak coś monotonnego. A ja, niestety, ostatnio dość znudziłam się czytaniem blogów. To taka zależność: jak nie pamiętnik/dziennik to opowiadanie, jak nie opowiadanie to pamiętnik/dziennik. Gdzieś tam w głębi siebie tęsknię za czymś tak nawet dennym jak choćby blogi fanowskie, opisujące swoje oddanie danej gwieździe czy jej życie. Za blogami z dodatkami, za ocenieniem innej Ocenialni czy czymkolwiek, co byłoby odskocznią od tego nudnego schematu. Twoja strona była taka od samego początku. Najpierw zakochałam się w szablonie, potem w Twoich rysunkach.

* sens publikowanych notek (15/15 pkt.)

A to kilka słów o maturze, a to anegdota o króliczku. Kilka słów o chłopaku, Twoim stanie psychicznym, chorobie, anoreksji. No i to urozmaicenie w postaci publikowanych prac. Nie piszesz wtedy, gdy nie masz o czym, wszystko jak najbardziej ma sens.

* styl (15/15 pkt.)

Prosty, dużo emotikonów, jednak to nadaje młodzieżowego luzu, nie są jakos bardzo przesadzone. Zresztą, to pasuje do tej dziecinnej słodkości Twojego bloga. Jestem nim po prostu oczarowana i już do końca oceny nie zmienię zdania na temat jego świetności. Krótko mówiąc: cholernie lubię Twój styl, cholernie lubię Twoją lekkość słowa, cholernie lubię to, że dobrze poszła Ci matura z rozszerzonego polskiego, cholernie lubię to, że jesteś pomorską dziewczyną, cholernie lubię Twoją urodę, cholernie lubię Twoje rysunki i fotografie, cholernie lubię tą historyjkę o króliczku i cholernie lubię ten przeuroczy szablon. Może nie jestem zbyt ostra, ale po prostu się zakochałam, a miłość podobno jest ślepa! : D

4. Oryginalność (10/10 pkt.)

Jak najbardziej istnieje. Przede wszystkim w wizerunku bloga i rozmaitości jego treści. Napis „Kaori In Wonderland” nie jest tutaj bezpodstawny – rzeczywiście, poczułam się jak w Krainie Czarów. Twojej.

5. Dodatki (pamiętaj, że nieważne czy jest ich piętnaście czy publikujesz jeden; liczy się wydajność) (3/5 pkt.)

Brak. Nie mogę za nie uznać zdjęć, bo to w końcu fotoblog, więc nie ma. Nie jest to jednak żaden minus, dlatego trzy punkty – pięć byłoby nie fair wobec osób, które je mają, a jeden bez sensu, bo to w niczym nie przeszkadza. Wręcz przeciwnie, lepiej nie mieć dodatków, niż żeby blog miał świecić brokatowymi napisami.

6. Błędy (interpunkcja, gramatyka, składnia zdania, ortografia, etc.) (20/20 pkt.)

Nie wyłapałam niczego, co rzuciłoby się w oczy. Co najwyżej nieznaczne literówki, nie zapisywałam ich jednak.

7. Ewentualne punkty dodatkowe (coś, co oceniającą wyjątkowo urzekło) (3/5 pkt.)

Za tą niesamowitą słodycz : ).

8. Podsumowanie

Sto dwadzieścia i pół punktu na sto dwadzieścia podstawowych a sto dwadzieścia pięć tych, z wliczonymi dodatkowymi. Na taki wynik właśnie liczyłam, patrząc pierwszy raz na ten przecudowny szablon. A więc oświadczam, że oto pierwsza i bardzo zasłużona, szóstka +, to jest:

celujący z plusem.



Pozdrawiam serdecznie Twój słodki świat, Heidi


Subiektywni 3 12 09 / 22:27:31 [Powrót] Podziękuj :)


Ojeeeej, dziękuję ^_____^ Nie spodziewałam się ^^" Tym bardziej, że na innej ocenialni oceniono mnie na dopuszczający (swoją drogą baaardzo nierzetelna ocena to była, odniosłam wrażenie że oceniająca rzuciła okiem na mój blog i to wszystko).
Bardzo, bardzo mi miło i cieszę się, że to, że wkładam serce w mojego bloga, zostało docenione :) A co do tego krótkiego opisu - taka ramka na opis była oryginalnie w szablonie bloga do wykorzystania, ale zastanowię się, czy to zmienić, bo mnie szczerze, nie przeszkadza specjalnie.
Jeszcze raz dziękuję za wszystko ;*
Kaori 5 12 09 / 10:14:45
| brak www IP: 89.75.221.179

Jak tylko uporam się z zaległościami w szkole, z największą przyjemnością przystąpię do napisania maila.
Pozdrawiam, Kris.
:)
Kris 4 12 09 / 14:57:54
| brak www IP: 89.72.138.110